poniedziałek 17.06
08.00 śpiewamy, ruszamy do Krosna Odrzańskiego. Głową przycieramy na ostrodze. Cumujemy w nowym porcie. Oceniamy braki. Włodarze obiecują że uzupełnią…

Jest oferta zwiedzenia najbliższej okolicy. 11.00 kościół, następnie zwiedzamy zamek, zmienia się pogoda.

12.30 na wodę.. 14.30 haczymy o rozmytą główkę, nic szczególnego, tylko Zdzisława wpycha z ‚flisakiem’ na tratwę. Na colu stawiamy śryka, po chwili sytuacja opanowana. Od startu pogoda gra z nami w ruletkę, ubieramy się i rozbieramy, pada, nie pada ale jest ciepło, trochę wieje….

Na colu zajęcia szkoleniowe…
Wchodzimy za ostrogę…Krótkie powitanie, dzieci -taniec -improwizacja. Kupujemy dla nich lody i cukierki, ale gdzieś znikają…

Obiadokolacja tradycyjnie w świetlicy.. Wieczorne zajęcia na colu… Pieczemy ziemniaki w ognisku… Siedzimy do późna…

