Spław dzień piąty


piątek 14.06

Poranna kąpiel, rozpalanie ogniska, kawa, śniadanie – 7.30 śpiewamy, opuszczamy Głogów. Kierunek Bytom Odrzański. Chwilowo spokojne powietrze i pływanie.  9.40 Zrywa się szkwał.  Sruuuu !!!…Głowa na ostrodze .

Oberek – kolejny na flisie… dzieje się… Śryki, rozpinanie itd…10.26 tafle ponownie spięte….zawiało ponownie, drygawka skrzeczy na kurczu. Józiu krzyczy  „Andriej -polej „ – Andriej startuje w kierunku stołu- „Nie, nie TO, kurcza polewaj”….10.46 spław, 13.30 Bytom Odrzański, zabijamy śryki, puszcza wałek…

Zmiana, jest- wreszcie stoi. Sławek pozuje ze złamanym wałkiem…Retman zarządza rozpinanie tafli, mamy wejść do portu, a całością się nie da.

Czekamy ze Zdzichem na colu reszta holuje dwie tafle na  miejsce….14.24 powitanie, idziemy na wycieczkę…poczęstunek  u Sowy. Obszczekuje nas „Wentyl”…

Zwiedzanie miasta, wieża  36 stopni granitowych, 98 z podestami. Dołączyło kilka łódek.

Odpoczynek…18.00 ponownie spotykamy się na pikniku u Sowy. Wieczorem mecz. Arek instaluje tv, loża na lawecie.

  1. 1
  2. 2
  3. 3
  4. 4
  5. 5
  6. 6
  7. 7
  8. 8
  9. 9
  10. 10
  11. 11
  12. 12
  13. 13