czwartek 20.06
Mgła,

śniadanko, śpiewamy, Retman walczy z kartonami, będą mu potrzebne, lecz Arek modyfikuje Jego plany wysyłkowe…08.09 ruszamy na wodę. Nieśmiało wygląda słoneczko…. ‚Czarny bocian? – tylko w sklepie’ Wtajemniczeni wiedzą o czym mowa….Z upływem czasu robi się coraz cieplej. Retman co jakiś czas napomina nas do trzymania klaru na tratwie…
10.30 dopływamy do Kostrzyna.

Twierdza.. most, 11.05 ujście Warty.. Cumulusy, spokojny spław…
15.05 wchodzimy do Kienitz

15.39 początek, uroczystości…Retman Senior w stroju odświętnym w towarzystwie Henia…

Coś leci z głośników… Serdeczne przyjęcie, orkiestra jednego artysty, bardzo swojska, na powitanie polskie piosenki, szczególnie fajnie brzmi harmonijka ustna.

Piękna piknikowa atmosfera. Smaczny poczęstunek przy udziale miejscowej społeczności. Szkoda, że przeszkadza nam bariera językowa, gesty i uśmiechy często zastępują słowa….

Późnym wieczorem żegna nas Retman Senior- domowe obowiązki wzywają…
