KONSTRUKCJE
Na przestrzeni lat powstało kilka konstrukcji naszych 'pływadełek’. Większość z nich rodziła się w bólach i przechodziła wiele modernizacji i poprawek już na etapie powstawania. W trakcie budowy zmieniały się koncepcje, czasem wracano do pierwotnych założeń. Często w wyniku twórczych wielogodzinnych dyskusji prowadzonych już na pływających jednostkach wymyślano kolejne rozwiązania do realizacji w następnych sezonach. „Pan Inżynieru” w bardzo małym stopniu ulegał sugestiom, przeważnie mimo tych wielogodzinnych dyskusji pozostawał w efekcie końcowym przy swoim zdaniu. W dalszych materiałach podejmuję próbę pokazania tych zmagań z oporną materią by w efekcie powstało COŚ na czym można by popłynąć…
I jeszcze jedno wyjaśnienie – dlaczego „Pan Inżynieru”, a nie normalnie inżynier?
Na oryginalnej stronie, która powstawała spontanicznie w miarę 'rozwoju sytuacji’ było to zrozumiałe w sposób naturalny, teraz muszę to wyjaśnić…Otóż do Stefana podjeżdżałem w celach udzielenia wsparcia w budowie, z wtedy jeszcze malutkim wnuczkiem Jasiem. Jasio był wszystkiego ciekaw i zamęczał Stefana pytaniami o wszystko. Stefan wytrzymywał ten napór, sądzę, że miał przy tym też sporo zabawy, bo często wkręcał łatwowiernego Jasia w różne 'niestworzone rzeczy’ – Jasio patrzył na Stefana jak na świętego GURU ! a zwracał się do niego z nabożnym szacunkiem „Panie Inżynieru”. Panie Inżynieru a dlaczego ?,… a po co ?…I tak przyzwyczaił nas do tego „Panie Inżynieru”, że do dziś mimo, że Jaś już jest Janem to „Pan Inżynieru” pozostał nadal „Panem Inżynieru”…
Historia powstawania i opisy poszczególnych konstrukcji uzupełniane będą sukcesywnie.